I znów kolejne święta za nami, najpierw były przygotowania te duchowe. Oraz te bardziej prozaiczne i przyziemne, trzeba było wysprzątać dom zrobić zakupy itp...same zresztą wiecie, dużo biegania i w ogóle. I już po świętach i należy wrócić do rzeczywistości.
Wprawdzie już niedługo weekend majowy i znów będzie trochę wolnego. Powiem szczerze już się cieszę, ostatnio zrobiłam się domatorką i lubię być w domu i coś tam sobie tworzyć, chodząc do pracy mam mniej czasu na przyjemności. Przecież życie powinno dostarczać nam ich choć odrobinę. Takie jest moje zdanie i mam nadzieję, że się z nim zgodzicie. Taką przyjemnością jest moje blogowanie i wyzwania w których staram się brać udział.
Więc do dzieła kolejne wyzwanie u Danutki nosi nazwę Tęcza a właściwie świąteczna tęcza.
Oto moja interpretacja tematu, zawieszka na ścianę kwiaty ze wstążki, ptaszki i jajeczka.
Mam nadzieję, że spodoba Wam się moja zawieszka. Trochę na ostatni moment, jakoś tak nie było czasu żeby zrobić dobre zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie i poświątecznie Monika:))
"To nie dobrobyt czyni nas szczęśliwymi, lecz
dobroć i sposób widzenia własnego życia. I jedno, i drugie zawsze zależy
od nas samych: człowiek zawsze może być szczęśliwy, jeśli tylko tego
zechce, i nikt nie jest w stanie mu przeszkodzić" A. Sołżenicyn