No cóż czasem tak się zdarza, ale za to pokarzę wam zdjęcia z innych wypadów.
W tym pięknym ośrodku mieszkałyśmy, tu moje dwie koleżanki Helenka z Janeczką.
Wyprawa była w październiku 2012 i wtedy w górach już leżał śnieg, dlatego dziewczyny są ubrane w zimowe ubrania. Na szczytach gór było go dokładnie widać, i to właśnie mnie urzeka w górach gdzieś wysoko jest temperatura minusowa a na dole pięknie świeci słoneczko.
Na tarasie scenka jak z "Janosika"
Hanka
A tu Janosik
Z drugiej części tarasu piękna szopka, figurki są jak żywe.
A teraz widok na piękne góry trasa na morskie oko.
W drodze powrotne zajrzałyśmy do Ludźmierza do Ogrodu Różańcowego w który jest pomnik naszego papieża klęczącego naturalnej wielkości. Zdjęcie pochodzi z wikipedia.org w ogrodzie różańcowym nie robiłam zdjęć.
Zamiast zdjęć na pamiątkę przywiozłam sobie Gaździnę Podhala Matkę Bożą Ludźmierską.
Ciekawa jestem waszych okolic, czy je znacie i co ciekawego jest jak to mówią nieopodal.
Zostawiam was na razie z tą myślą:)
Dziękuje za przemiłe komentarze wydaje mi się, że wtedy ma sens nasze blogowanie, gdy ktoś po drugiej stronie jest i przeczyta to co nam na sercu leży, lub co nas cieszy.
Przyjaźń tkwi tam, gdzie ludzie są wrażliwi, łagodni i delikatni w słowach, i we wzajemnych kontaktach.
Pozdrawiam serdecznie Monika:))













