Mamy różne wyobrażenia o przyjaźni, miłości, cierpieniu o życiu i śmierci. Gonimy za złudnym szczęściem, a tu przychodzi "Piękna Pani" podaje mam rękę i już nie ma odwrotu......znów Ją widziałam.
To taka moja osobista wycieczka w głąb duszy ....życie nie składa się z samych radości, czasem szala goryczy i złości musi się wylać aby nas oczyścić.
Mam nadzieje, że was nie odstraszyłam tymi moimi wywodami, jak to jestem nawiedzona i w ogóle no cóż przepraszam za ten nieco posępny post, ale takie jest życie składa się z radości i smutku i małych trosk o bliskich.
Od ostatniego posta przybyło mi obserwatorów witam Was pięknie, dziękuję za to, że jesteście i za pozostawiony po sobie ślad w postaci komentarza, dziękuje :))
" Los czasem rozdziela bliskich sobie ludzi, żeby uświadomić im, ile dla siebie znaczą."
Paulo Coelho
Pamiętajmy o tym i miejmy to na uwadze z ta myślą was zostawiam.
Miłego weekendu życzę i pozdrawiam serdecznie Monika :)




