wtorek, 28 lipca 2015

Podkładki.....

Dzisiaj trochę uchylę rąbka tajemnicy co będzie nagrodą w moim candy. Pomyślałam, że co jakiś czas wstawię posta z proponowaną nagrodą. Nie chcę nic sugerować jednak wydaje mi się, że praktyczne przedmioty są bardziej przydatne. Jednak mając świadomość, że każda z nas ma inny gust postanowiłam zrobić kilka propozycji coś w stylu co wybierasz. Myślę, że jest to dobry sposób na obdarowanie was tym co wam się podoba. Moja propozycja to podkładki pod kubek, praktyczne i przydatne, każda z nas lubi kawkę czy herbatkę wiec takie podkładki na pewno się przydadzą.
 I mam taką cichą nadzieję, że będą miłą pamiątką mojego candy.
Dla łasuchów mam podkładki z babeczką, jest ktoś chętny po szczegóły zapraszam tutaj!



 A teraz uwaga specjalna wiadomość dla Reni i Ani moje preparaty do spękań to Pentart fineline crackle warnish krok 1. i krok 2. spróbujcie kochane  tego musi się udać.


Do zabezpieczenia pracy używam werniksu" Lustrina" firmy Renesans uwaga długo schnie, nawet jak nam się wydaje, że jest sucha, to jeszcze trzeba odczekać . Ja po prostu zostawiam pracę na kilka dni w spokoju.


Następny post z nagrodami już wkrótce, specjalne podziękowania należą się Danusi i Marcie i Marii i Ewuni za wirtualne prezenty, ciekawa jestem czy będzie jeszcze ktoś do zabawy:) 

 Pozdrawiam serdecznie Monika:)

"Przyjaźń powiększa szczęście i pomniejsza nieszczęście, podwajając naszą radość, dzieląc na pół smutek." Joseph Addison

Bolek i Lolek......

 Dzisiaj będzie krótko i na temat, bo z powodu notorycznego braku prądu niewyrabiam i mam zaległości..... ech życie . Dlatego przechodzę do rzeczy w Misiowym zakątku trwa Bajkowa wymianka kartkowa, w tym miesiącu panował Bolek i Lolek. Bajka dobrze znana i lubiana. Pamiętacie dwóch sympatycznych braci i ich perypetie? Chociaż już jakieś trzy lata temu przekroczyli pięćdziesiątkę, nadal bawią najmłodszych a dorośli z sentymentem wspominają swoje dzieciństwo. Ciekawa jestem czy wiecie, że Lolek miał na imię Karol? Tak więc przyszło mi się zmierzyć z bajką wszech czasów, zatem przedstawiam wam moją interpretację tematu. Karteczka poleciała do Lidzi mam cichą nadzieję, że jej się spodoba. Zapraszam do oglądania:)

 Moje pierwsze skojarzenie z tą bajką...... telewizor i wzorzyste tapety na ścianach. Kwiaty sama zrobiłam.

 Do kartki dołączyłam malutki drobiazg w postaci podkładki pod kubek.



 Podkładka jest dwustronna z jednej strony Bolek i Lolek a z drugiej Misiowy Zakątek na moim hamaku ze szklaneczką czegoś mocniejszego.



  I jak wam się podoba moja kartka? U Lidzi trwa głosowanie na najpiękniejszą karteczkę z Bolkiem i Lolkiem zapraszam do głosowania jest znów wiele pięknych kartek.
Pozdrawiam cieplutko Monika:) 
Zapraszam też na moje candy  

 

sobota, 25 lipca 2015

Co sądzę o.......

Zaczęłam się wprawiać w nową technikę efekty jak widać, a wszystko to przez nowy numer " Igłą Malowane"



 Właśnie dotarła do mnie kolejna gazetka z Coricamo, tym razem jest to "Igłą Malowane". Już sama okładka zachęca do zakupu widać różnorodność technik rękodzielniczych.


 Moją uwagę zwróciły kwiaty w stylu secesyjnych witraży, wyszyte koralikami wyglądają fantastycznie, być może skuszę się na taki witraż. 


Ale tymczasem się wprawiam bo w tym wydaniu znalazłam coś dla siebie. Zawsze podobał mi się haft wstążeczkowy, w tym numerze jest zamieszczony kurs haftu wstążeczkowego i trzy podstawowe ściegi i już wiem o co w tym chodzi.



 Wiem, że będzie to technika której chcę się nauczyć, muszę tylko zrobić małe zakupy, bo bez tamborka i odpowiednich wstążeczek to ciężko coś zrobić. Udało mi się zrobić kosz z wzoru Spacer w śród maków. Daleko mu do pierwowzoru, ale jak już pisałam to moja pierwsza praca tego typu i braki w wyposażeniu dały mi się we znaki.


Znajdziecie też fajne propozycje łączenia technik. Bardziej wtajemniczone koleżanki znajdą  konkurs, polegający na łączeniu technik, w którym można wygrać roczną prenumeratę " Igłą Malowane" szczegóły na stronie 19




Każda z nas znajdzie coś dla siebie są bardziej wyszukane i pracochłonne projekty i są też proste i urocze wzory przy których można się dobrze bawić z naszymi pociechami. Wszak czym skorupka za młodu nasiąknie......a ile radości z udanej pracy. Ogólnie rzec mówiąc podoba mi się to wydanie i często będę do niego wracać. Ciekawa jestem waszej opinii o tej gazetce:)
Tymczasem się żegnam  nocne kłopoty z komputerem dały mi się we znaki. Dobrze, że jest pod ręką laptop, jednak musiałam wszystko zaczynać od początku. Znikam bo wieczorkiem mamy małe spotkanie rodzinne przy grillu, trzeba ogarnąć to i owo.
Pozdrawiam cieplutko Monika:)