Były dwie propozycje ze słonecznikami i spękaczem jednoskładnikowym i wersja przecierana z różą z wazonu teściowej
Wersja numer 1
Dół tacy pomalowany zieloną farbą i lakierem do spękań dość dobrze wyszło, ale do końca nie jestem zadowolona, zdjęcie trochę zakłamuje rzeczywistość:)
Wersja numer 2 bliższa mojemu sercu
I przetarcia w zbliżeniu
No i mały detal który wieńczy dzieło zaczerpnięty stąd
Ciekawa jestem waszych opinii, którą tacę wybrały byście dla siebie, a którą dla teściowej?
Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze, witam serdecznie nowych obserwatorów mam nadzieję, że wam się u mnie spodoba i będziecie często wpadać:)
Mam tym razem dla was cytat zupełnie inny niż dotychczas, ale moim skromnym zdaniem bardzo mądry:)
"Ludzie mają zbyt mało czasu, aby cokolwiek poznać. Kupują w sklepach rzeczy gotowe. A ponieważ nie ma magazynów z przyjaciółmi, więc ludzie nie mają przyjaciół.”
Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę"
Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę pa:))





















