sobota, 23 listopada 2013

Zazdrość....

 Zazdrość to taka choroba co zżera nas od środka, zabiera resztki szczęścia jakie w nas pozostały. Gdy się rodzimy dostajemy od losu wszystkiego po trochę,  troszeczkę szczęścia, trochę cierpienia, radość, smutek,  śmiech i łzy i małą nie wiadomą. Dostajemy też talenty i tylko od nas zależy co z nimi zrobimy.Czy je będziemy rozszerzać czy wręcz przeciwnie. I tak zaczynamy naszą ziemską wędrówkę, wszyscy jednakowo wyposażeni. 
A ja zmarnowałam swoje talenty, po latach siedzę sobie wygodnie w fotelu i oglądam swój ulubiony serial i tak życie przecieka mi przez palce, a moja koleżanka nie ma na to czasu bo ciągle coś robi czegoś się uczy, choć jest w tak zwanym wieku średnim. A ja co .... zamiast ją wesprzeć burknę tylko, a po co Ci to potrzebne takie zawracanie głowy lepiej byś...... bo ty nigdy na nic nie masz czasu...
Nic ze swoim życiem nie robię, ale jednocześnie zazdroszczę koleżance. I tak siedzę w tym starym fotelu i obłażą mnie te małe zazdroski i rosną w siłę. Staję się coraz bardziej zgorzkniała i zła na cały świat, bo inni mają lepiej. Mają znajomych, koleżanki jakieś osiągnięcia i po prostu zwyczajnie cieszą się życiem. To może już czas zacząć działać, może nie wszystko stracone. Wstań z fotela wyłącz telewizor i wyjrzyj przez okno, świat jest piękny ! 
I w tym świecie jest miejsce dla Ciebie ! 

A żeby nie było tak całkiem poważnie to przedstawiam wam tadam :)

Komplet świątecznych  podkładek




" Pat­rząc na do­kona­nia in­nych z zaz­drością, nie do­konasz nic!" 

 Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie miłe komentarze, witam serdecznie nowych obserwatorów mam nadzieję, że wam się u mnie spodoba i będziecie często wpadać:)  
Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę pa:))

24 komentarze:

  1. Witaj Moniko, a cóż Cię tak na "zazdrosny" post wzięło;)
    Wiesz, u mnie z tą zazdrością było tak. Ogladałam sobie z żalem stronki o frywolitkach, oglądałam, oglądałam i zazdrościłam, aż w końcu kupiłam igły, nici, przejrzałam Interent wzdłuż i wszerz i poskromiłam zazdrość, nauczyłam się prostych na razie węzełków, ale jednak:))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Irmelin, bo jeżeli jest do zazdrość konstruktywna to wszystko jest w porządku, do czegoś Cię to doprowadziło, i czegoś się nauczyłaś. a mnie wkurzają ludzie co to sami nic nie robią, bo po co, a innym zazdroszczą, że im się chce :))
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Znów bardzo piękny post, dający do myślenia...
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze byłam gadułą, i jakoś tak nie chce mi się wklejać samych zdjęć.... to lubię wywołać dyskusję:) pozdrawiam,

      Usuń
  3. Chyba każdy z nas ma takie chwile kiedy czegoś komuś zazdrościmy, a dopiero z czasem zdajemy sobie sprawę jak wiele zależy od nas samych więc nie ma co siedzieć w fotelu :))) Trza działać heh A podkładki są śliczne !!!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego działamy i jest nam z tym dobrze :) pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Monisiu kochana masz rację zazdrość jest wszędobylska więc nie będę się rozpisywać ale podkłądki śliczne zrobiłaś już sama nie wiem co ja chcę czy świecę z aniołkiem ? moze te podkładki też by mi pasowały - hihihi buziole ślę wielkie Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj coś jesteś słabo zdecydowana masz czas jeszcze pomyśleć :) buziole Marii :))

      Usuń
  5. Zazdrość -coś wiem na ten temat...chyba każdy kiedyś, albo teraz zazdrości...tylko, że zazdrość może być destrukcyjna lub konstruktywna...mnie kiedyś naszła ta druga i postawiłam wszystko na głowie, ale nie żałuję...dziś jestem z Wami robię to co kocham i cieszę się z każdej nawet najmniejszej drobnostki..
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak trzymaj, bo z nami jest fajnie :) pozdrawiam :)

      Usuń
  6. No tak, my zazdrościmy innym, inni zazdroszczą nam...Piękne podkładki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę, że jakby nie było zazdrości konstruktywnej to wiele wspaniałych rzeczy by nie powstało :)) pozdrawiam,

      Usuń
  7. Całkowicie się z Tobą zgadzam - tylko od nas zależy czy np. będziemy cały wolny czas spędzać przed telewizorem czy też postanowimy zadziałać i nauczyć się jakiejś nowej techniki, która już od dawna nam się podobała:) Śliczne podkładeczki stworzyłaś:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja, właśnie wczoraj ciężko się tłumaczyłam znajomej dlaczego nie oglądam telewizji i nie umiała tego zrozumieć, jak tak można :))

      Usuń
  8. Zazdrość jest wszędzie. Człowiek nie może wszystkiego umieć Tobie mogę zazdrościć tego co Ty umiesz. Swietne podkładki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz i tak to się kręci ja Tobie mogę zazdrościć tych pięknych szydełkowych cudów. Ale jednocześnie cieszę się, że chociaż mogę je sobie pooglądać u Ciebie :)
      pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Zazdrość pojawia się u każdego. Ważne tylko, żeby nie była chorobliwa a motywowała nas do działania.
    Podkładki są śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, jeżeli nas motywuje to wszystko w porządku, ale jeżeli nie to już jest problem :)) pozdrawiam

      Usuń
  10. no proszę jakie śliczności powstają z zazdrości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Święta prawda, nic dodać, nic ująć :) podkładki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Moniko :)
    podkładki świąteczne przepiękne ...filiżanka kawy na takiej podkładce to niebo w gębie :)
    tym postem zrobiłaś bardzo wielki krok do przodu .Nie każdy potrafi przyznać się do tego że czeogś komuś zazdrości itd ...masz rację ,życie umyka stanowczo za szybko i trzrba dostrzegać w nim nawet te najdrobniejsze okruszki,ale żeby to dostrzec faktycznie trzeba wyjść z domu ,wziąść pod rękę swoje życie i "zwiedzać i doswaidczać czegoś nowego "życie (pomimo smutku i łez)jest tak piękne że trzeba się nie delektować ....
    Moniko dla mnie jesteś Kimś ważnym-nigdy nie odmówiłaś mi pomocy ,kilka razy prosiłam Cię o rady które są dla mnie cenne ..darzę Cię wielkim szacunkiem za każde Twoje słowo :)
    ...może żeby zacząć robić coś dla siebie np aerobik ,jakiś kurs itd ...życzę Tobie całym serduszkiem byś wstała z tego fotela i ruszyła w nieznanym kierunku a tam odnajdziesz swoje spełnienie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Basiu za Twoje słowa bardzo je sobie cenię, ale to nie o mnie chodzi. Ja odnalazłam już swoje spełnienie i czuję się z tym dobrze. Tylko czasem napotykam na swej drodze ludzi tego typu i i po prostu mnie wkurzają i tak tym razem się stało i po prostu musiałam dać upust tym uczuciom:))
      Pozdrawiam serdecznie Monika :))

      Usuń

Ci, którzy wnoszą w życie innych ludzi promień słońca to ludzie, którzy nie potrafią zatrzymać go dla siebie. Dziękuję za ten promień:)