środa, 25 czerwca 2014

Nieszczęścia chodzą parami.....

Jest takie powiedzenie "co cię nie zabije to cię wzmocni' a ja powiem co cię nie zabije to  cię nieźle poobija. Zaniedbałam trochę bloga z dwóch powodów pierwszy to laptop zwykła złośliwość rzeczy martwych. Jakieś dwa tygodnie temu mój laptop odmówił posłuszeństwa. Okazało się, że padł dysk twardy, jak się domyślacie takie rzeczy się zdarzają i nie tak dawno czytałam o tym na blogu u Gosi. Po takiej lekturze powinnam zrobić kopię zapasową moich zdjęć i w ogóle wszystkich ważnych dokumentów przechowywanych na komputerze. Powinnam, ale czy zrobiłam? No właśnie zawsze myślimy, że nas to nie dotyczy albo jeszcze zdążę i znajdujemy sobie mnóstwo wymówek, a potem szok wszystko straciliśmy. Tak więc w ten oto sposób muszę zaczynać wszystko od początku.
Druga przyczyna to moja córka, która wylądowała w szpitalu i wszystko inne nie miało znaczenia. Dziś już jest trochę spokojniej, strach zamienił się w oczekiwanie na jej powrót do domu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nic już się nie wydarzy.
Tym czasem poodwiedzałam wasze blogi, piękne rzeczy w tym czasie stworzyłyście, ja też coś tam zrobiłam pokażę w następnym poście. Na razie tylko mały rąbek tajemnicy.


   Dziękuję za wszystkie komentarze jakie pozostawiacie pod moimi postami i za życzenia urodzinowe. Przypominam też o moim candy już niedługo wszystko wróci do normy i znów będziemy prowadzić nasze komentarzowe rozmowy, mam taką cichą nadzieję.
Pozdrawiam bardzo serdecznie Monika:)))

Nie pla­nuj, nie zas­ta­nawiaj się bo życie jeszcze nie raz Cię zas­koczy. Oby tyl­ko po­zytyw­nie :) 

19 komentarzy:

  1. Skrzyneczka cudna , całkiem w moich klimatach , Życzę dużo zdrowia dla Córci i spokokju dla Ciebie, wracaj szybko .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Ci z powodu tego komputera, to się nazywa "złośliwość przedmiotów martwych".
    Skrzyneczka piękna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Droga Moniko, wiem co czujesz...jeśli chodzi o kompa, bo ja przecież też, całkiem niedawno miałam problem. Na szczęście mi udało się wszystko odzyskać . Dużo zdrowia dla córki i wytrwałości dla Was. Wszystkiego dobrego i wracaj do nas!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybkiego powrotu do ,,normalności'' i zdrówka dla córki :) Będzie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że juz jesteś i wszystko na dobrej drodze, ale masz rację, ja juz raz sie tak przejechałam i mam kopie na płtykach i pen drive, ale nie wiem jakby tak blog wyleciał, to juz chyba bez szans, ale myslmy pozytywnie, pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  6. Niech zgadnę czy to skrzynia na telegramy na ślub Twojej córki? Zapowiada się zjawiskowo:) Moniko zdrowia dla córki i ogólnie wszystkiego dobrego!!!Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne pudełeczko!

    zdrowia dla córki! niestety masz rację, jak zaczyna się coś psuć to wiele rzeczy spada na głowę razem... cieszę się, że jest już lepiej i życzę dużo siły :)

    Pozdrawiam!

    ps. dziś wieczorem biorę się za kopie zapasowe! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawie się zapowiada to pudełko czy skrzynka? a Tobie kochana życzę dużo siły i zdrowia w walce z codziennością.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymaj kciuki za powrót do blogowego świata. I dużo zdrowia dla córki :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Moniko, dużo zdrówka dla córci, a dla Ciebie dużo siły. I oby już więcej komputer nie wysiadał, bo brakowało Ciebie w blogowym świecie. A pudełeczko zapowiada się cudnie.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moniczko bardzo mi przykro z powodu coreczki , mam nadzieje ze juz wsyztko spokojnie i nie bedziesz miala powodu na stres. Moj laptop tez juz umiera, wlasnie sie zabieram na kupno nowego bo ten juz widze ze dlugo nie pochodzi. Nie ma co sie mu tez dziwic gdyz moj laptop ma juz 10 lat

    OdpowiedzUsuń
  12. ojej Moniko aż tyle smutku i nieszczęść u Ciebie ....
    mam nadzieję że już wszystko będzie dobrze czego bardzo życzę :))))
    hm,praca zapowiada się przeuroczo !!!
    buziaki zasyłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. puk ,puk ...co tam u Was Moniko ?
      tęsknię :(

      Usuń
  13. Dużo zdrówka dla córki. A Tobie wytrwałości.
    Skrzyneczka już jest piękna z takimi różyczkami.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moniczko limit smutków już wykorzystany dlatego teraz będzie już tylko lepiej. Praca zapowiada się wspaniale:)Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo zdrowia dla córci.
    Wiem co to są "himery koputerowe", bo sama wiele rzeczy straciłam bezpowrotnie.
    Coś tak czuję, że skrzyneczka będzie śliczna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Złośliwość rzeczy martwych... przekonałam się co to znaczy. Ale już wracam na bloga i zapraszam do mnie - box'y z okazji Chrztu Świętego :)

    OdpowiedzUsuń
  17. martwe rzeczy nas nie sluchaja albo moze nie chca - Monisiu kochana wrocilam w jakies czesci - wiec pisze krociutko buziaki ci slac i zapraszam na candy - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj, mnie tak ładnie pocieszałaś, a ja czytam, że u Ciebie też jakoś pod górkę ostatnio, więc podnośmy się razem z dołka, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Ci, którzy wnoszą w życie innych ludzi promień słońca to ludzie, którzy nie potrafią zatrzymać go dla siebie. Dziękuję za ten promień:)