Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świeczka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

Urlop od internetu.....

Ostatni wpis pojawił się jakiś miesiąc temu, dlaczego tak długo milczałam? sama nie wiem!
Czasem tak mam, że po prostu mam dość wszystkiego i wtedy zaszywam się w moim świecie. Czas weselnych przygotowań był tak intensywny i pracowity, że moje akumulatory zwyczajnie się wyczerpały. Po weselu też było mnóstwo innych zajęć i tak przeleciał miesiąc. Prawdę mówiąc musiałam to i owo przemyśleć i pobyć sama ze sobą. Tak więc zamknęłam kolejny rozdział mojego życia i nową siłą wkraczam w następny, ciekawa jestem co tym razem los dla mnie przeznaczył ?
Dziś chciałabym pokazać Wam coś zupełnie innego, jak już kiedyś pisałam bardzo lubię światło świec, zafascynowały mnie tym razem świece z naturalnego wosku. Tak więc przedstawiam Wam niedźwiadka na beczce miodu, forma z jakiej jest wykonany bardzo realistycznie pokazuje walory niedźwiadka. Świece wykonywane są metodą ręczną, z czystego, naturalnego wosku pszczelego oraz knota zrobionego z bawełny, który zaleca się gasić mokrymi palcami.




Wartość płomienia świec woskowych jest nie do przecenienia. Pełne aromatu pomieszczenie powstające w wyniku spalania naturalnych świec woskowych nasycone jest lekkimi jonami, tak bardzo potrzebnymi w dobie komputerów, kurzu, dymu oraz spalin. Powstały w ten sposób mikroklimat wywołuje w osobach w nim przebywających przypływ optymizmu, dając siłę do przezwyciężenia trudności dnia codziennego, zmieniając problemy na sprawy do załatwienia, a załamanie - na przypływ energii i zdrowia. Co daje nam prawidłowa jonizacja powietrza? Przede wszystkim działa leczniczo, stabilizująco oraz kojąco na najważniejsze układy w systemie człowieka – układ oddechowy (udrażnia zatoki, łagodzi katar, ułatwia oddychanie, czy minimalizuje objawy astmatyczne), nerwowy (koi, uspakaja, oczyszcza organizm z negatywnych emocji), krążenia (redukuje ciśnie krwi), to zaledwie część pozytywnych właściwości świec woskowych.
Świece woskowe powinno palić się od piętnastu do sześćdziesięciu minut dziennie.


A teraz mała sonda jakie formy i kształty świec wzbudziły by wasze zainteresowanie:
 Mnie urzekły aniołki, ale są też inne kształty takie jak choinki, mikołaje, święci czy po prosty walec i kula a może stożek jest tyle możliwości i powiem szczerze trudno mi się na coś zdecydować, dlatego Was proszę o pomoc w tej sprawie:))

A teraz mała wiadomość dla Renki i Kwiatkosi, kochane nie zapominałam o Was paczuszki startują w poniedziałek i bardzo przepraszam za to opóźnienie. mam nadzieję, że niespodzianki jakie do Was dotrą zrekompensują czas zbyt długiego oczekiwania:))


Pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę Monika:))


"Jeśli się cofasz to tylko po to by wziąć rozbieg i móc biec dalej ''

środa, 16 kwietnia 2014

Jajeczka z kogutem.....


 Kwiecień jakoś tak szybko przeleciał nawet nie wiem kiedy, i już znów mamy kolejne święta w zanadrzu. Powiem szczerze, troszeczkę mnie to martwi, że czas tak szybko leci. W ogóle to ostatnio wszystko robię jakoś tak  odruchowo właściwie to jak automat. Brakuje mi radości życia i nic mnie nie cieszy, jest we mnie wiele smutku i żalu. Przygotowania do świąt jakieś poczyniłam, jednak bez większego entuzjazmu i euforii. Przepraszam  za te moje wywody, ale ostatnio tak czuję, a blog jest jakby formą pamiętnika, stąd te moje zapiski.
Zrobiłam  jajeczka metodą dekupaż z nakrapianiem, spodobało mi się te pryskanie i nawet ładnie to wygląda, oceńcie same.





 Świeczki świąteczne z zajączkiem i oczywiście z podkładką



Na podkładce zrobiłam spękania troszkę słabo je widać, ale nawet fajnie wyszły.


Mój kubek w wyzwaniu u Danutki zajął 2 miejsce, chciałabym Wam wszystkim podziękować za głosy na moją pracę. To dzięki Wam mój kubeczek znalazł się na drugim miejscu. Bardzo dziękuję za głosowanie i za komentarze i ciepłe słowa jakie tu pozostawiacie, jestem bardzo zobowiązana.

Życie jest zbyt krótkie, by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Kochaj więc tych, którzy dobrze Cie traktują. Przebacz pozostałym i uwierz w to, że wszystko dzieję się z jakiegoś powodu, chociaż czasem to jest zbyt trudne i ponad Twoje siły.

Pozdrawiam serdecznie Monika:))))

czwartek, 20 marca 2014

Podarunek....

To co dziś możesz dać innym nie da się zapakować, promyk słońca, szczery uśmiech, ogromny kawałek nieba, lub po prostu coś od serca. Taki właśnie prezent od serca dostałam nie dawno.
Prezent przywędrował od Basi i chcę się teraz nim pochwalić. Jak wszystkim wiadomo Basia pisze piękne wiersze a ostatnio zajęła się dekupażem i całkiem dobrze sobie radzi. Oto deseczka jaką od niej dostałam. Pięknie Ci Basiu za ten prezencik dziękuję.


 
Chciałam też pokazać jak wywiązałam się z zabawy podaj dalej którą ogłosiłam w styczniu.
Do chętnych koleżanek pojechały takie drobiazgi: kolczyki, świeczka, jajeczko i słodycze.






Pięknie dziękuję za wszystkie wasze wizyty i miłe komentarze. Pamiętajmy, że wspaniałomyślność i życzliwość są  jak małe kwiatuszki zasiejesz ziarenko, podlewasz a one odwdzięczy ci się i pięknie zakwitnie. Człowiek jest jak to ziarenko, uśmiechnij się do niego, a on odwzajemni Twój uśmiech i chce się żyć, po mimo....

"Ciesz się życiem, to nie próba generalna, nie można jeszcze raz zagrać tej samej sceny." 

Pozdrawiam serdecznie Monika:)

wtorek, 19 listopada 2013

Jej wysokość świeca.....

Świeca ociepli i stanie się gwiazdą każdego wnętrza. Stworzy klimat ciepłego, wyjątkowego otoczenia, pełnego skarbów domowych, romantycznych wieczorów. Właściwie to świeca towarzyszy nam przez całe życie.
Wszyscy lubimy blask palącej się świecy, a w święta to już najbardziej. Nie wyobrażam sobie świąt bez palących się świec, blask świecy czy­ni ma­giczną at­mosferę.


 podkładki pod świeczki









 
"Każda dob­ra dusza, jest jak świeca która sa­ma się spa­la, a in­nym przyświeca..."  
znalezione w sieci

Dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem. Mam nadzieję, że przyda wam się kursik na zwykłą zawieszkę.
Pozdrawiam serdecznie Monika :)

czwartek, 31 października 2013

Zapal świeczkę...


Jeśli ktoś ko­go kochasz umiera i to nies­podziewa­nie, nie od­czu­wasz stra­ty na­tychmiast. Tra­cisz te­go ko­goś ka­wałek po ka­wałku przez długi czas - w miarę jak przes­ta­je do niego przychodzić poczta, jak wiet­rze­je za­pach je­go per­fum na po­duszce oraz ub­rań w sza­fie. Stop­niowo gro­madzisz frag­menty życia, które odeszły. Właśnie wte­dy nad­chodzi ten dzień. Dzień, gdy bra­kuje ci szczególnie jed­nej kon­kret­nej cząstki i przytłacza cię uczu­cie, że ta oso­ba odeszła na zaw­sze. I pozostaje tylko nadzieja, że kiedyś znów go spotkasz! Czy aby na pewno ?

"Zapal świeczkę, za tych których zabrał los, zapal światło w oknie." Dżem

Spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy w jakiś sposób wpływają na nasze dalsze życie. Przywiązujmy się do nich, kochamy i nie wyobrażamy sobie życia bez nich, a potem oni odchodzą, odchodzą z Piękną Panią w niebyt.....  
Widzę twarze ludzi, którzy zniknęli z mo­jego życia. Jed­ni odeszli szyb­ko, pra­wie bezboleśnie. Po in­nych ra­ny leczyły się długo, zbyt długo, a inne leczą się do dzi­siaj. Ale efekt spot­ka­nia z ty­mi wszys­tki­mi ludźmi jest ta­ki sam, od każde­go z nich, cze­goś się nau­czyłam. Dziękuję!

Dob­ry człowiek na­pełni la­tar­nię os­tatnią kroplą nadziei, żeby rozświet­lić mrok za­gubionej duszy.  

Pozdrawiam serdecznie Monika :)