Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 11 listopad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 11 listopad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

Niepoprawna patriotka...


Kraj rodzinny, ściśle mówiąc kraj w którym przeżyłam lata swego dzieciństwa. To nie jest żadna kraina geograficzna, tylko mnóstwo miejsc i tajemniczych zakątków, z którymi miałam do czynienia , gdy byłam młoda. To pierwszy dzień w szkole,  przypominam sobie jak byłam dumna gdy napisałam pierwsze słowo i narysowałam pierwszy szlaczek w zeszycie. A potem pierwsza miłość i pierwsze rozterki co po szkole średniej. Piękny ślub, wspaniałe plany i zderzenie z szarą rzeczywistością.  Kraj, gdzie do lekarza specjalisty czeka się pół roku, a na operację biodra 2 lub 3 lata. I chociaż nie ułatwia mi życia wręcz przeciwnie, jednak to ciągle jest mój kraj, kraj którego nie zamienię na inny. Tu jestem u siebie, bo wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :)


Może ktoś z was zgadnie co to za miejsce


i oczywiście czysta rzeka


I cudowne lasy




To też nasz kraj


" Życie jest jak podróż koleją, a na kolejnych stacjach ważni dla nas ludzie wysiadają, aby już nigdy nie wsiąść. A u kresu podróży siedzimy w pasażerskim wagonie, gdzie prawie wszystkie miejsca są puste " 
 znalezione w sieci


Udanego świętowania życzę wszystkim zaglądającym do mnie i dziękuję bardzo za miłe komentarze pod ostatnim postem,  jesteście wspaniałe :))   
Pozdrawiam serdecznie Monika