Zawsze pamiętam o jednej maksymie: Nigdy nie zapominaj najpiękniejszych dni twojego życia! Wracaj do nich, ilekroć w twoim życiu wszystko zaczyna się walić.
Więc do dzieła powspominam sobie i pokarzę wam co zrobiłam kiedyś tam:
Z serii podkładki :)
Moje ulubione przecierane z dziką różą i napisami
Podkładka filmowa dla miłośników Audrey Hepburn
Podkładki ze spękaniami takie trochę postarzane.
Dziękuję Wam bardzo za to, że czytacie moje posty i komentujecie te moje wywody w których zastawiam cząstkę mojej duszy . Bardzo mnie cieszy, że jesteście :))
Życie w dzisiejszych czasach jest trochę zagonione i zwariowane, wszyscy za czymś gonią, gdzieś się spieszą. Tu na blogu czas ma trochę inne znaczenie, żeby skomentować post koleżanki z bloga trzeba go uważnie przeczytać i wy to potraficie mimo swoich zajęć i chwała wam za to :))
Kurcze znowu się strasznie rozpisałam, ale jak już może zauważyłyście ja nie umiem krótko.
Zostawiam was z tą myślą, którą znalazłam w internecie i strasznie mi się spodobała pa :)
Życie jest jak butelki, które rozwalaliśmy o ściany. Nie można ich skleić z powrotem, ale jest jeszcze szansa dla każdego z nas, że przyjdzie ktoś, kto ułoży z nich witraże.
Pozdrawiam serdecznie i deszczowo Monika :)


















